Wycieczka klas pierwszych w Bieszczady i do Lwowa

       Wczesnym rankiem 4 czerwca 2018r. 54 uczniów klas pierwszych pod opieką wychowawców: p. Anety Oszczak, p. Małgorzaty Czacharowskiej oraz p. Doroty i Sylwestra Wócików wyruszyło na niezapomnianą pięciodniową wyprawę w kierunku słonecznej i upalnej południowo – wschodniej Polski.
P6050090 P6050100
       W programie wyjazdu znalazło się zwiedzanie Sandomierza, piesza wędrówka przez Przełęcz Orłowicza, Osadzki Wierch i Hasiakową Skałę na szczyt Połoniny Wetlińskiej, zwiedzanie Muzeum Przyrodniczego Bieszczadzkiego Parku Narodowego, niesamowita przejażdżka Bieszczadzkimi Drezynami Rowerowymi, wycieczka na zaporę w Solinie. Nie zabrakło rozrywek sportowych – wizyty na basenie, wieczornych rozgrywek w siatkówkę i frisbee. A w ramach relaksu ognisko z pełnym pasji występem wokalnym jednej z uczestniczek…
P6050145 P6050146
       Dwa ostatnie dni spędziliśmy na Ukrainie. Zwiedzaliśmy Lwów, złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy symboliczne znicze na Cmentarzu Orląt Lwowskich, posłuchaliśmy niezwykłego śpiewu w Katedrze Ormiańskiej. Na koniec odwiedziliśmy Żółkiew, a w drodze powrotnej Zamość.
P6060186 P6070333
       Jak się podobało? Oddajmy głos uczniom, na początek dwie fraszki autorstwa klasy IA:
 
„O kierowcy”
Czy to jesień, czy to zima,
Nic kierowcy nie powstrzyma.
 
„Na Przewodnika”
Na górze Chatka,
Na dole żmija,
O siódmej Przewodnik
Do roboty zawija.
Niestraszne mu żmije,
Gdyż ma dwa kije,
Niestraszna mu mgła,
Dalej do przodu na górę gna.
 
P6060236 P6080494
A oto inne komentarze:
- Bardzo podobała mi się wycieczka, choć góry były męczące. Cudowna atmosfera. Fenomenalny kierowca. Fantastyczna atmosfera.
- Podobało mi się profesjonalne podejście przewodnika do problemów na trasie (np. uporanie się ze żmiją).
- Dobrze zorganizowany czas, ale mogłoby być więcej czasu wolnego. Następnym razem poprosimy o mniejszą kontrolę ciszy nocnej. Ogółem wycieczka super.
- Wycieczka była świetna, super się bawiłem i się powspinałem. Nasz czas był dobrze zagospodarowany. Trafiliśmy na miłych, mądrych przewodników. Miejsca pobytu w Polsce i na Ukrainie były duże i dobrze przygotowane dla naszych potrzeb. Nasza kadra opiekunów była wyrozumiała i bawiła się razem z nami.
- Czasami było za dużo chodzenia i zwiedzania, ale podsumowując cały wyjazd, to jestem z niego bardzo zadowolony.
- Lubię wycieczki wielodniowe, takie jak ta, bo pomimo istnienia swego rodzaju programu edukacyjnego, programu zwiedzania, można społeczność szkolną zobaczyć od zupełnie innej strony, zarówno nauczycieli, jak i innych uczniów. Na takich wycieczkach z reguły po obiadokolacji jest sporo czasu wolnego w pokojach. Można wtedy zobaczyć kto potrafi pogadać czy pograć np. w karty i miło spędzić czas, a kto go marnuje siedząc w telefonie lub za dużo śpi.
- Jedzenie było dobre.
- Było sztosowo, przyjemnie, rodzinna atmosfera sprawiła, że przednio się bawiłem. Poznałem kulturę narodową Ukrainy. Żałuję jednak, że nie ukończyłem kampanii NFS:MW.
- Ciekawi przewodnicy, fajne hotele.
- Najbardziej podobał mi się pobyt na Ukrainie i wędrówka po Bieszczadach. Pierwszy raz byłam na Ukrainie, więc było to dla mnie duże przeżycie i zetknięcie z nową kulturą.
- Niezapomniana wycieczka ze wspaniałymi ludźmi. Widoki i wspomnienia pozostaną na zawsze w mojej pamięci.
- Wycieczka była bardzo dobrze zorganizowana, dużo zobaczyłam. Miło spędziłam czas, nie żałuję.
- Była to cudowna wycieczka, podczas której można było zarówno zwiedzić ciekawe miejsca, dowiedzieć się czegoś nowego, jak i odpocząć, pospacerować po górach i świetnie spędzić czas. Ponadto pojechaliśmy w świetnym towarzystwie, z którym zabawa była przednia.
- Najbardziej podobał mi się czas spędzany w autobusie. Czułem się tam bezpiecznie i komfortowo.
- Szanuję, że wi-fi w domku tak dobrze działało.
- Wycieczka była przyjemna a zwiedzanie miejscami bardzo ciekawe. Super się bawiłem, najbardziej wspinając się po górach. Chętnie bym tam wrócił.
P6080496 P6070345
O2W